Grohe Sense, czyli bardzo inteligente urządzenie chroniące przed zalaniem

W końcu w moje ręce wpadło świetne urządzenie. Zapraszam do przeczytania krótkiej historii  przygody z moim pierwszym urządzeniem typu IoT, czyli inteligentnym urządzeniem Grohe Sense chroniącym przed zalaniem mieszkania.




Jak na prawdziwą fankę technologii przystało postanowiłam w końcu podnieść nieco wyżej swój i tak dość wysoki poziom gadżeciarstwa. Telefon z mnóstwem aplikacji, gry, komputer, inteligentny zegarek z Android Wear, zegarek do biegania, Android TV, bezprzewodowe słuchawki, czy samochód z Androidem przestały mi wystarczać.

Coraz częściej słyszymy o internecie rzeczy (ang. Internet of Things), a ja do tej pory prawie w ogóle z takich urządzeń nie korzystałam. Postanowiłam to w końcu zmienić i poszukać dla siebie inteligentnego urządzenia, które nie tylko spełni swoją “gadżetologiczną” funkcję, ale także w sposób praktyczny ułatwi mi jakiś aspekt życia. Tyle szumu wokół internetu rzeczy, więc musi chyba coś w tym być? Zdecydowanie jest.

Urządzenie, które wpadło mi niedawno w ręce i z którego będę korzystać w swoim nowym miejscu zamieszkania jest Grohe Sense. To malutkie i inteligentne urządzenie, które za pomocą aplikacji łączy się z naszym smartfonem i ma za zadanie ostrzec nas przed zalaniem mieszkania. Ile warta jest taka informacja otrzymana w porę? Myślę, że bardzo dużo.  

Tyle słowem wstępu. Sprawdźmy, o co chodzi w moim pierwszym urządzeniu IoT i dlaczego tak bardzo mi się spodobało. Zaczynamy!

Inteligencje urządzenie chroniące przed zalaniem. Czy taki gadżet jest rzeczywiście nam potrzebny?

Wiele osób wychodzi z założenia, że jeśli jest w stanie bez czegoś normalnie funkcjonować (np.bez najnowszego modelu telefonu), to tak naprawdę jest to zbędny wydatek, z którego zdrowy rozsądek każe zrezygnować. Wszystko ponad to często nazywane jest delikatnie pejoratywnym określeniem “gadżeciarstwo”.




Generalnie rzecz biorąc nie jest to na pewno zły tok rozumowania, ale ma w sobie jeden zasadniczy błąd logiczny. Co w sytuacji, jeśli taki gadżet (za który płacimy jednorazowo) jest w stanie uchronić nas przed utratą pieniędzy idącą w dziesiątki lub setki tysięcy złotych?

Tak wygląda sytuacja w przypadku inteligentnych urządzeń  mających uchronić nas przed jakimś zdarzeniem zanim ono nastąpi. Mówię tutaj o wspomnianym na wstępie małym inteligentnym urządzeniu, które ma nas w porę ostrzec przed zalaniem.

Osobiście nie znam osoby lub rodziny, która chociaż raz w życiu nie spotkałaby się z mniejszym bądź większym zalaniem. Przykłady, które sama znam z własnego doświadczenia to: pralka, która lubiła się sama otworzyć podczas wirowania, nieszczelna bateria, nieszczelna spłuczka, przelana woda w wannie. Myślę, że każdy może tutaj coś od siebie (lub swojego sąsiada) dorzucić.

Tak więc to, czy takie urządzenie jest przydatne i czy warto w nie inwestować nie powinno chyba podlegać dyskusji.

Przyjrzyjmy się w takim razie bliżej urządzeniu, które zainstalowałam w swoim mieszkaniu.

Grohe Sense: kilka słów o urządzeniu

Moje pierwsze i jak do tej pory jedyne (a także ulubione) urządzanie IoT to Grohe Sense: inteligentny czujnik wody. Wygląda tak jak na zdjęciu poniżej (to moje urządzenie).

Grohe Sense: inteligentny czujnik wody

Urządzenie jest bardzo małe, ładne, zgrabne i idealnie pasuje do białego wystroju mojego mieszkania. Jakie ma funkcje?




  • Wykrywa zalanie
  • Wykrywa ryzyko zamrożenia lub przegrzania
  • Monitoruje poziom wilgoci

Najważniejsza funkcja urządzania to oczywiście wykrywanie zalania, , w przypadku którego GROHE Sense automatycznie wysyła powiadomienie na smartfona.

Możemy także zostać poinformowani, jeśli temperatura pokojowa spadnie poniżej/przekroczy określoną temperaturę lub jeśli zostanie wykryty szkodliwy poziom wilgotności (zbyt niski lub zbyt wysoki).

Urządzanie wysyła powiadomienia poprzez specjalną aplikację GROHE ONDUS (dostępną zarówno na telefony z systemem Android jak i iOS), a także wysyła sygnały dźwiękowe i świetlne.   

Więcej na temat działania urządzenia można dowiedzieć się na stronie producenta.

Grohe Sense: Unboxing (rozpakowywanie)

Wyjmowanie nowego i jeszcze ciepłego gadżetu z pudełka to zawsze dla mnie najprzyjemniejszy moment, więc przeprowadziłam z tej chwili bardzo dokładną dokumentację fotograficzną.

Urządzenie GROHE SENSE znajduje się w dość minimalistycznym pudełeczku jak widać poniżej.

W środku nie znajdziemy na szczęście trzystu stronicowej instrukcji obsługi i kłębka kabli, a tylko samo urządzenie, baterie oraz skróconą instrukcję, jak urządzenie zamontować oraz sparować z naszym telefonem.

Urządzenie Grohe Sense, trzy baterie AAA oraz nasz smartfon to jest naprawdę wszystko, czego potrzebujemy, aby skutecznie zabezpieczyć nasze mieszkanie przed zalaniem.

Grohe Sense: pierwsze uruchomienie i instalacja

Instalacja urządzenia  jest niezwykle prosta i szybka. Rozpakowanie urządzenia, zamontowanie go, instalacja aplikacji GROHE ONDUS oraz pierwsze uruchomienie zajęło mi dosłownie kilka minut.

Instalacja urządzania Grohe Sense

  1. Aby otworzyć urządzenie należy po prostu delikatnie przekręcić jego górną część. 
  2. We właściwe miejsca montujemy trzy baterie AAA.
  3. Wciskamy mały czarny przycisk w celu pierwszego uruchomienia urządzenia. Po uruchomieniu urządzenia dioda zacznie migać na czerwono, a później na niebiesko.
  4. “Składamy” urządzenie z powrotem i przechodzimy do instalacji aplikacji GROHE SENSE zainstalowanej na naszym telefonie.

Instalacja i konfiguracja aplikacji GROHE SENSE

Aplikacja krok po kroku przeprowadzi nas przez proces dodawania urządzania oraz parowania go z naszym telefonem i siecią Wi-Fi. Nie wymaga to od nas żadnych specjalistycznych umiejętności ani wiedzy.

Oto czynności, jakie wykonujemy krok po kroku:

  1. Pobieramy aplikację ze Sklepu Play.
  2. Logujemy się do aplikacji poprzez Google lub Facebooka. Możemy także założyć konto przy pomocy naszego adresu e-mail.
  3. Potwierdzamy, że zapoznaliśmy się z warunkami, dajemy aplikacji odpowiednie uprawnienia i klikamy DALEJ.
  4. Klikamy DODAJ SWÓJ PIERWSZY DOM w celu dodania i konfiguracji miejsca, w którym czujnik będzie umieszczony.

  5. Wpisujemy adres, a następnie przechodzimy do dodania produktu.
  6. W tym przypadku wybieramy SENSE, a następnie wybieramy ZAINSTALUJ.

  7. Możemy dowolnie nazwać urządzenie oraz pomieszczenie, w którym je umieścimy. Ustalamy także górną progową wartość temperatury dla pomieszczenia, w którym umieściliśmy urządzenie oraz jego wilgotność.
  8. Teraz musimy połączyć nasz smartfon z urządzeniem. Wybieramy sieć  i wpisujemy hasło znajdujące się na odwrocie urządzenia.

  9. Ostatnim krokiem będzie połączenie naszego urządzenia z naszą prywatną siecią Wi-Fi. Teraz z powrotem łączymy się przez Wi-Fi do naszej sieci.
  10. Po pomyślnym połączeniu zobaczymy taki oto komunikat i w końcu będziemy mogli przejść do praktycznego testowania urządzenia Grohe Sense.
  11. Teraz gdy tylko przejdziemy do naszej aplikacji będziemy widzieć nasze urządzenie.
    Teraz czas sprawdzić, jak urządzenie działa w praktyce. Wszystko jest już połączone i powinno działać prawidłowo.

Grohe Sense: Test i działanie

Zdecydowałam się umieścić urządzenie w miejscu teoretycznie najbardziej podatnym na zalanie, czyli na podłodze w łazience.

Na telefonie sprawdziłam status i widzę, że urządzenie jest cały czas prawidłowo połączone.

Następnie na podłogę testowo wylałam odrobinę wody tak, aby okolica urządzenia została zalana.

Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu urządzenie od razu zaświeciło się na czerwono i zaczęło wydawać sygnał dźwiękowy.

W tym samym momencie na moim telefonie pojawiło się powiadomienie wysłane przez aplikację GROHE ONDUS.

Cały proces od momentu wyjęcia urządzenia z pudełka, konfiguracja urządzenia i aplikacji oraz testowe zalanie zajęły mi kilka minut. Urządzenie już na stałe pozostanie w mojej łazience i mam nadzieję, że już nigdy więcej nie odbiorę od niego żadnego powiadomienia o zalaniu. 🙂

Ogólna ocena i podsumowanie

Tak jak wspomniałam na początku Grohe Sense to pierwsze inteligentne urządzenie Internetu rzeczy w moim domu i jestem przekonana, że nie ostatnie.

Jest malutkie, bardzo ładne, a jego konfiguracja jest niezwykle prosta. Na podłogowej łazience małe białe stylowe pudełeczko staje się niewidoczne.  Jedyne, czego potrzebuje do działania to sieć Wi-Fi (którą chyba każdy ma w domu) oraz telefon z Androidem lub iPhone (to chyba również każdy ma).




Jeśli w tak banalny sposób można ochronić swoje mieszkanie przed zalaniem, a także mieć na bieżąco wgląd w temperaturę i wilgotność to chyba (przepraszam za słowo) frajerstwem byłoby nie skorzystać z takiej okazji.

Niektóre gadżety rzeczywiście są zbędne (np. inteligentne zegarki wyświetlające dodatkowe powiadomienia o wiadomościach SMS z naszego telefonu), ale „gadżet”, który może uchronić nasz dorobek życiowy zdecydowanie tylko zwykłym gadżetem i fanaberią nie jest.

Reasumując, żyjemy w XXI wieku, wieku zdominowanym przez nowoczesne technologie. Warto czasem przyjrzeć się tym technologiom z bliska i wybrać te, które mogą realnie poprawić jakość oraz bezpieczeństwo naszego życia. Grohe Sense jest jedną z takich technologii.

4 komentarze

  1. Przemysłowa automatyka Czerwiec 20, 2017
    • Olga Czerwiec 29, 2017
  2. Michał Czerwiec 21, 2017
    • Olga Czerwiec 29, 2017

Dodaj komentarz