Bezprzewodowy system alarmowy. Co, jak, dlaczego i czy warto.

Recenzja bezprzewodowego systemu alarmowego Dione, czyli o tym, jak przeniosłam poziom ochrony swojego mieszkania na technologicznie możliwie najwyższy poziom.

Jako blogerka technologiczna dość często mam okazję tworzyć recenzje przeróżnych gadżetów technologicznych. Większość z nich to są właśnie… gadżety, czyli coś, bez czego maniak technologiczny nie może się obejść, ale co zwykły śmiertelnik zazwyczaj uznaje za zbędny i zupełnie nieuzasadniony wydatek.

Gadżet to coś, co może nam ułatwić życie, podnieść nieco jego standard, ale nie jest rzeczą absolutnie niezbędną lub (dosłownie i w przenośni) ratującą życie. Zgodzę się, że inwestycję w kolejny nowy telefon, czy nowszy model komputera można uznać za “fanaberię”, która poza chwilowym podniesieniem poziomu hormonu szczęścia i adrenaliny niewiele wnosi do naszego życia.

Inaczej kwestia wygląda, gdy kawałek technologii, w którą inwestujemy spełnia realną funkcję i w znaczący sposób ułatwia nam jakiś aspekt życia lub przed czymś chroni. Taki jest właśnie najnowszy “gadżet”, który wpadł w moje ręce. Pozwólcie, że opowiem Wam trochę o bezprzewodowym systemie alarmowym, który zagościł do mojego mieszkania w dniu dzisiejszym.

Bezprzewodowy system alarmowy Dione

Oto, co przyjechało do mojego mieszkania i z czym z największą przyjemnością się „rozprawiłam’ i tak oto powstała niniejsza recenzja.

Bezprzewodowy System Alarmowy Dione. Ale O Co Chodzi?

Dione to nazwa wielofunkcyjnego bezprzewodowego systemu monitorowania dostępnego w różnych wersjach i wariantach (o tym za chwilę powiem nieco więcej). Najważniejszą cechą systemu alarmowego Dione jest aplikacja na smartfona umożliwiająca zdalną i naprawdę bezproblemową obsługę systemu.

To, co mnie najbardziej „urzekło” to fakt, że jest to w pełni produkt polski wyprodukowany i zaprojektowany przez firmę w Białymstoku. Jedynie wykorzystywane przez system czujki są chińskie.  Wszystko poza tym, cały „mózg” i centrala sytemu jest pochodzenia polskiego, co w obecnych czasach naprawdę staje się ogromnym rarytasem. Ciężko jest mi powiedzieć, czy jakiekolwiek inne urządzenie w moim domu (a mam ich naprawdę sporo) nie zawiera napisu „Made in China”. Chyba niestety żadne.

Tyle słowem wstępu. Teraz przejdźmy do konkretów i dowiedzmy się, jakie możliwości oferuje nam nasz rodzimy system.

Dwie główne funkcje systemu alarmowego Dione to:

  • Ochrona rodziny (poprzez umożliwienie wezwania pomocy i lokalizacji osoby wzywającej pomoc). System pozwala na wezwanie pomocy członka rodziny podłączonego do systemu lub grupy interwencyjnej firmy ochroniarskiej Stekop S.A.  Jeden system może być użytkowany jednocześnie przez 8 użytkowników. Funkcja pomocy oczywiście jest połączona z mapami Google i umożliwia łatwą lokalizację osoby wzywającej pomoc. 
  • Ochrona bezpieczeństwa domu oraz firmy (poprzez zdalną kontrolę zainstalowanych systemów alarmowych i kamer). System alarmowy będzie działał w każdym miejscu na ziemi pod warunkiem, że będzie podłączony do internetu. Abonament na jeden telefon z systemem Android (wkrótce będzie również działać na iOS) to koszt zaledwie 4,9 zł brutto miesięcznie. Do systemu można także podłączyć dowolna kamerę IP. 

W ramach spełnienia tych dwóch powyższych funkcji dostajemy naprawdę całą gamę możliwie najbardziej “gadżeciarskich” i wygodnickich opcji takich jak detekcja pożaru, gazu, włamania, podgląd z kamery, wezwanie ochrony jednym przyciskiem lub automatyczne wzywanie po wystąpieniu danego zdarzenia, możliwość wzajemnego informowania się o niebezpieczeństwie pośród użytkowników systemu, prosta instalacja oraz konfiguracja systemu i przede wszystkim pełna kontrola poprzez smartfona. 

Bezprzewodowy system alarmowy

Tak wygląda aplikacja Dione podczas uruchomienia się alarmu.

Aby system był w pełni funkcjonalny potrzebujemy tak naprawdę tylko Internetu i naszego smartfona (z systemem Android) z zainstalowaną aplikacją Dione (kliknij aby zobaczyć aplikację Dione w Google Play). 

Nasz system alarmowy możemy rozszerzać i rozbudowywać o elementy takie jak:

  • Czujki ruchu, dymu, otwarcia, czadu, gazu
  • Kamery IP
  • Urządzenia mobilne oraz klasyczne urządzenia przewodowe

Mamy tutaj tak naprawdę pełną swobodę i możliwość dostosowania elementów systemu do wszystkich naszych potrzeb, warunków mieszkaniowych czy szczególnych wymagań bezpieczeństwa np. naszego biura.

System Alarmowy Dione Od Strony Technicznej. Ale Jak To Działa? Ile To Kosztuje?

Zasada działania systemu jest bardzo prosta i naprawdę nie trzeba być technologicznym maniakiem, aby zrozumieć jego działanie, a także poradzić sobie z konfiguracją.

W skład naszego systemu alarmowego wchodzą następujące elementy:

  • Centrala bezprzewodowa Dione wraz z akumulatorem
  • Czujki (w wersji podstawowej są to czujki ruchu i otwarcia, a w wersjach rozszerzonych czujki dymu, gazu, czadu i inne)
  • Aplikacja Dione (z darmową możliwością lokalnej obsługi centrali oraz odpłatnej zdalnej z 30-dniową wersją próbną)
Bezprzewodowy system alarmowy Dione

Oto, co wchodzi w skład testowanego przeze mnie systemu: centrala, czujki, uchwyty do montażu, zasilacz i baterie (dołączone do zestawu).

Konfiguracja systemu jest naprawdę bardzo prosta.

W razie gdy byśmy jednak mieli jakiś problem z konfiguracją czy zrozumieniem, jak działa system, to znajdziemy bardzo szczegółowe informacje na ten temat zarówno na stronie producenta jak i bardzo szczegółowej instrukcji obsługi, którą możemy bezpłatnie pobrać.

Po wyjęciu systemu z pudełka musimy jedynie znaleźć odpowiednie miejsce dla centrali, która będzie podłączona do prądu oraz zdecydować, jakie czujki chcemy wykorzystać i gdzie je chcemy umieścić. Całą konfigurację można zamknąć w kilku następujących krokach (i w kilkunastu minutach pracy):

  • Podłączenie centrali do prądu i znalezienie dla niej odpowiedniego miejsca.

    To jest centrala systemu umieszczona w rogu pokoju na biurku.

  • Umiejscowienie wybranych czujek w odpowiednim miejscu (na zdjęciu poniżej widać czujkę ruchu umieszczoną pod sufitem naprzeciwko przedpokoju).

    Dione

    Czujka ruchu umieszczona pod sufitem tak, aby jej „pole działania” było możliwie jak najszersze i była w stanie wykryć osoby w przedpokoju.

  • Pobranie aplikacji Dione z Google Play i instalacja jej na naszym telefonie (z systemem Android od wersji 4.1.2).
  • Po uruchomieniu aplikacji przeprowadzi nas ona przez proces konfiguracji i umożliwi podłączenie się do systemu za pośrednictwem Wi-Fi.

    Aplikacja Dione

    Tak wygląda konfiguracja aplikacji na telefonie.

  • Po włożeniu baterii i włączeniu czujek, system automatycznie je wykryje i będziemy mogli następnie dodać je za pośrednictwem aplikacji.

    Tak wygląda czujka ruchu od środka.

  • Będziemy musieli utworzyć konto (użytkownika oraz hasło), którego będziemy używać do zarządzania alarmem, a także dodać do systemu wykorzystywane przez nas czujki.

    czujki

    Czujka ruchu znajdująca się pod sufitem.

  • Gdy wszystko uda nam się skonfigurować, będziemy mogli zarządzać alarmem z poziomu naszego telefonu. Od teraz gdy tylko wychodzimy z domu musimy załączyć nasz system za pośrednictwem aplikacji.

    Po lewej alarm nie został załączony, po prawie jest aktywny.

  • Po powrocie do domu należy go oczywiście dezaktywować, aby uniknąć robienia hałasu. System naprawdę działa, jest głośny i myślę, że spokojnie wystraszy każdego włamywacza. Po aktywacji czerwona dioda w centrali oraz czujce będą świecić się na czerwono. Dodatkowo zobaczymy powiadomienie na naszym telefonie.

    Tak wygląda uruchomiony alarm.

Jak widzicie system jest bardzo funkcjonalny, elastyczny i jednocześnie łatwy w konfiguracji, która nawet trochę nie podchodzi pod żaden „rocket science” więc nawet mniej zaawansowani użytkownicy powinny sobie poradzić z jej obsługą.

Podstawowy zestaw kosztuje jedynie 899 zł i znajdziemy w nim bezprzewodową centralę, dwie pasywne czujki ruchu  z funkcją PET (coś dla posiadaczy psów i kotów) oraz bezprzewodowy czujnik otwarcia. Dodatkowo możemy także dokupić czujnik dymu, którego instalacja jest tak samo szybka i łatwa jak instalacja czujki ruchu.

Lokalna obsługa aplikacji i centrali jest darmowa. Jeśli chcemy mieć możliwość zdalnej obsługi centrali musimy wykupić subskrypcję, która na szczęście jest śmiesznie tania (jedynie 4,9 zł za jednego użytkownika miesięcznie). Mamy także możliwość skorzystania z 30-dniowego okresu próbnego.

Jeśli zależy nam na jeszcze wyższej formie ochrony, to możemy wykupić monitoring z możliwością dojazdu grup interwencyjnych w cenie 40 zł miesięcznie (jeden dojazd patrolu jest darmowy).

Warto Czy Nie Warto Inwestować W Bezprzewodowy System Alarmowy?

Myślę, że nie muszę nikogo przekonywać, czy warto jest zainwestować ok. 1000 zł i móc spać spokojnie, gdyż jestem pewna, że większość z Was ma w domu rzeczy oraz sprzęt warte wielokrotnie więcej niż cena zestawu.

Pomijając już sam sprzęt i wartościowe rzeczy, które mamy w domu, to inwestycja ta może także uratować życie, dzięki możliwości wykrywania i alarmowania w przypadku wykrycia czadu, pożaru czy umożliwienie danej osobie szybkiego wezwania pomocy.

Reasumując, zwiększyłam nie tylko swoją świadomość technologiczną, czy zaspokoiłam trochę swojego gadżeciarskiego ducha, ale także realnie podniosłam poziom ochrony swojego mieszkania i majątku. Jestem zdecydowanie za!

A co Wy sądzicie o bezprzewodowych systemach alarmowych? Mieliście już okazję korzystać w takiego? A może dzięki takiemu systemowi uniknęliście dużych strat finansowych? Podzielcie się swoimi przemyśleniami!

1 komentarz

  1. satel_user Grudzień 14, 2017

Dodaj komentarz